>> TEMATYKA

Współczesna kultura dokumentacyjna


Wanda Krystyna Roman, Współczesna kultura dokumentacyjna, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2013, ss. 255.

Fragment omówienia autorstwa Zdzisława Chmielewskiego:

 

 

  "Z podsumowania drogi naukowej W.K. Roman wynika, że sposobiła się do tej

książki ok. 10 lat. Po habilitacji (2003), wieńczącej badania autorki w Wojskowym

Instytucie Historycznym, Centralnym Archiwum Wojskowym i Wojskowej

Komisji Archiwalnej (zwłaszcza nad niedostępnymi dotychczas archiwami KGB),

otrzymała propozycję pracy w prestiżowym Zakładzie Zarządzania Dokumentacją

i Informacją Archiwalną Instytutu Historii UMK. Przychodzi czas na realizowanie

nowych zadań badawczych poświadczonych kolejnymi książkami: Podstawy

zarządzania informacją (Toruń 2012) i wydaną rok później, stanowiącą przedmiot

niniejszej recenzji, publikacją Współczesna kultura dokumentacyjna.

Tę jedną z bardziej interesujących w ostatnich latach pozycji polskiej archiwistyki

poprzedziła seria artykułów, w których autorka starała się niejako rozszyfrowywać

stopniowo istotę interesujących ją kwestii szczegółowych. Pisała

m.in. o archiwizacji dokumentacji fi lmowej i telewizyjnej, archiwizowaniu stron

World Wide Web, archiwistycznych odniesieniach „obrazów kultur”, rozproszeniu

polskiej dokumentacji audiowizualnej, kulturze informacyjnej Europy czy

procesach ożywiających terminologię archiwalną. Poszukując w ten sposób klucza

interpretacyjnego dla swego ambitnego przedsięwzięcia, musiała dotrzeć do

stosownej literatury krajowej i obcej, tworząc siłą rzeczy niebanalny, przydatny

dla badaczy kanon bibliografi czny. Nie ulega wątpliwości, że będzie traktowany

przez czytelników recenzowanej książki ze szczególną uwagą.

Publikacja, wnosząca do polskiej archiwistyki potrzebny współczesnej nauce

interdyscyplinarny walor, wywoła zapewne wielokierunkową dyskusję, łącznie

z ewentualnymi próbami reinterpretacji wniosków autorki. Zapowiadając niniejszym

przyszłą, twórczą debatę, niżej podpisany zamierza tu jednak skupić się

głównie na eksponowaniu zasadniczych motywów płynących z poszczególnych

rozdziałów pracy oraz na bezpośrednim odniesieniu się do podstawowych wątków

— jakby ich „dointerpretowaniu”.

Można wyodrębnić w pracy dwie podstawowe części, które tworzą dwa

pierwsze i trzy następne rozdziały. Interesujące wprowadzenie do nich stanowi

wstęp, uzasadniający konieczność dostosowania rozwiązań konstrukcyjnych

książki do przyjętych przez autorkę generaliów — przekonywającego ukazania

miejsca kultury dokumentacyjnej w przeobrażeniach cywilizacyjnych współ-

czesnego świata. Podtrzymuje równocześnie potrzebę retrospektywnego ujmowania

procesu cywilizacyjnego, postrzegania teraźniejszości jako kondensacji

poprzedzających ją nawarstwień. W takim, jak sądzę, kontekście należy rozumieć

tytułową „współczesność”, która po prostu kumuluje wielopokoleniowy

dorobek, nadając mu postać zgodną z „dzisiejszymi” uwarunkowaniami. ..."

 

 

 

 

 

Źródło: Archeion, t. 115 

dodano: 21.02.2016