Archiwalia i cenne dokumenty cały czas pojawiają się na giełdach internetowych, dlatego są one cały czas monitorowane; dotyczy to również akt własnościowych przedwojennych fabryk czy nieruchomości (tutaj zdarzają się nawet ponad stuletni właściciele, co oczywiście jest zupełnie absurdalne, jednak w przypadku braku aktu zgonu notariusz ma związane ręce...)